Dziś w samo południe dotarli do Kalwarii, gdzie po deszczu przyszło słońce.
W piątek 12 czerwca grupa 95 pątników rozpoczęła z Cięciny tradycyjną już pielgrzymkę do Kalwarii Zebrzydowskiej. Po trzech dniach naznaczonych deszczem wędrując po górach, dolinach w takt maryjnej pieśni pokonali trasę, która wymaga dużego wysiłku i determinacji.
Dzień I, Piątek 12 czerwiec
Odcinek 1: Cięcina - Juszczyna kościół 8,3 km
Odcinek 2: Juszczyna - Sopotnia Mała „boisko” 6,8 km
Odcinek 3: Sopotnia Mała – Jeleśnia 3,1 km
Odcinek 4: Jeleśnia – Przyborów kościół (nocleg) 3,6 km
Razem: 21,8 km
Dzień II, Sobota 13 czerwiec
Odcinek 1: Przyborów – Koszarawa 8,2 km
Odcinek 2: Koszarawa – Lachowice 7,2 km
Odcinek 3: Lachowice – Krzeszowice, 8,1 km
Odcinek 4: Krzeszowice – Tarnawa G.– Śleszowice, 5,7 km
Odcinek 5: Śleszowice – Tarnawa D. – Zembrzyce, 6,1 km
Razem: 35,1 km
Dzień III, Niedziela 14 czerwiec
Odcinek 1: Zembrzyce – Marcówka, postój w lesie przy kapliczce, 5,8 km
Odcinek 2: Marcówka – Marwałd Górny, 4,5 km
Odcinek 3: Zakrzów – Bugaj – Kalwaria
6,2 km
Razem: 16,5 km
W sumie: 73 km, 400m.
W niedzielę w samo południe dotarli na zbocze góry Żar do sanktuarium kalwaryjskiego, gdzie był cel pielgrzymki. Msza św. i pokłon w kaplicy Matki Bożej Anielskiej przed obrazem Matki Bożej Płaczącej zakończyła tegoroczną pielgrzymkę. Ojcowie bernardyni radośnie przywitali pielgrzymów gratulując wytrwałości i życząc wiele dobra.
Główny przewodnik ks. Dawid Szewczyk, który od kilku lat przewodzi pielgrzymce, modlił się w intencji uczestników tegorocznej pielgrzymi i w intencji pani Marianny Rusek, która dzisiaj obchodziła 103 urodziny. Jest najstarszą mieszkanka Cięciny i chyba całego naszego regionu.
Pierwsza pielgrzymka z Cięciny do Kalwarii Zebrzydowskiej odbyła się w 2008r. (klikając na link można oglądnąć zdjęcia z 2008r.)
Przewodnikiem i pomysłodawcą był ks. Robert Niedziela. Gdyby nie pandemia tegoroczna pielgrzymka była by już dziewiętnastą z kolei. W latach 2020 i 2021 z powodu pandemii pielgrzymka się nie odbyła.
fiddler