View Comments

Kolejny długi wieczór z siatkówką..

 

 

Na hali w Cięcinie w piątek 23 października odbyły się kolejne mecze, które skończyły się dopiero po pięciu setach.


W pierwszym meczu spotkały się dwie doświadczone drużyny. Jesień znana z naszej ligi od lat i Hutchinson drużyna, która od lat występuje w sąsiedniej lidze BLS w Radziechowach. Niektórzy obserwatorzy stawiali przed meczem, że Hutchinson w trzech setach pokona Jesień i lekko zdobędzie trzy punkty. Niestety przewidywania się nie sprawdziły. Mecz był wyrównany, szczególnie w trzech środkowych setach. Pierwszy i ostatni set należał do zawodników z „kabelków". Zabrakło trochę szczęścia dla znanych wyjadaczy cięcińskiego parkietu, którzy mogli zakończyć to spotkanie z wynikiem 3:1. Niestety w końcówce czwartego seta zawodnicy w niebieskich koszulkach przy własnym dobrym ataku i błędach Jesieni zdołali wyrównać na dwa do dwóch i w tie-breaku zakończyli spotkanie zdobywając dwa punkty. Tym samym po dwóch spotkaniach prowadzą w tabeli i mają łącznie pięć punktów. Tuż za nimi ze stratą jednego punktu plasuje się Jesień, która w tym sezonie chyba mocno będzie walczyć o najwyższe podium.
Jesień – Hutchinson 2:3


W drugim spotkaniu przy dość dużej widowni grały drużyny Stageman z Żywca i Matelpol z Węgierskiej Górki. Duża liczba młodych ludzi na widowni mogła mieć dwa źródła – pół żartem, pół serio. Pierwsze to jest już za zimno na przystankach, a druga to taka, że w drużynie Stagemanów występują bardzo młodzi zawodnicy??? Zapewne większość młodej płci pięknej przyszłą na halę z tego powodu. No, ale co tam w meczu było, bo zdjęć nie będzie, a drugiego fotoreportera w lokalnym portalu jeszcze się nie doczekaliśmy. Metalpol powinien to wygrać bo w pierwszym secie dominował w drugim było ciężej, ale dowiózł zwycięstwo na przewagi do końca, a później gra się skończyła, chociaż trzeci set mógł rozstrzygnąć o wyniku. Niestety młodość wzięła górę i od trzeciego seta zmęczenie zawodników Metalpolu tylko wzrastało, a młodzi „sportowcy" ze Stagemana rozłożyli starszych kolegów. Po zregenerowaniu sił - mając dłuższą ławkę rezerwowych- i wygrywając „jakoś" dwa sety, w tie-breaku tak naprawdę rozprawili się szybko z „żeliwem". Pomocnym przy wygraniu była dość duża ilość błędów przy ataku i brak zdecydowanych zakończeń akcji ze strony Metalpolu. To pozwoliło odnieść zwycięstwo nad Metalpolem Stegaman-om. Dwa punkty dla Stageman, i tylko jeden punkt dla Metalpolu.
Metalpol – Stageman 2:3

 


ALS sie rozkreca

fot: K.W.

 

W najbliższy piątek zapraszamy na spotkania pomiędzy:

Ergon - Trzyzero

Jesień - Stageman

fiddler