Czytelnia
- Szczegóły
- Opublikowano: 04 kwiecień 2012
Kilka tygodni temu obchodzony był też mały jubileusz.
W dniu 23 marca, w piątek, kolejny mały jubileusz związany z kaplicą Matki Bożej Częstochowskiej na Butorzonce. W dniu tym liczna grupa pątników wzięła udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Pierwsze nabożeństwo na trasie: ostatni przystanek PKS - Butorzonka odbyło się 10 lat temu. Rozważania Męki Pańskiej zapoczątkowały Kręgi Kościoła Domowego z duchowym opiekunem ks. dziekanem Stanisławem Bogaczem, który przewodniczył we wszystkich dotychczasowych nabożeństwach.
Na zakończeniu ks. dziekan podziękował wszystkim za udział w Drodze Krzyżowej, w której oprócz własnych intencji modlono się o owocne przeżycie zbliżających się rekolekcji wielkopostnych. Uczestnicy podziękowali księdzu za dotychczas prowadzenie nabożeństw, a Matkę Bożą prosili o wspólne z nim uczestnictwo w następnych latach.
Kilka dni przed nabożeństwem zauważono, że pierwsze trzy kapliczki ze stacjami Drogi Krzyżowej leżały obok słupków na ziemi. Wskutek zmurszenia uległy zniszczeniu i zostały zrzucone przez wiatr. Po natychmiastowej interwencja Jana Kupczaka z Cięciny Górnej, w ich miejsce postawiono nowe z blaszanymi pokryciami daszków. Jest to pierwsza widoczna jego praca jako nowego opiekuna kaplicy na Butorzonce. Obowiązki te przejął od Stanisława Ficonia, któremu dziękujemy za długoletnią troskę o „dom" Matki Bożej. Bóg zapłać.
Jan Kupczak z racji funkcji nowego „kustosza" kaplicy będzie miał dużo starań nad jej pieczą, a z tym wiąże się konkretna praca. Dobrze by było, aby stacjami Drogi Krzyżowej opiekowali się ich pierwsi fundatorzy.
Prosi się też czcicieli Matki Bożej o odrobinę troski w utrzymaniu porządku wzdłuż Drogi Krzyżowej i wokół kaplicy.
Kult Matki Bożej Częstochowskiej z Butorzonki zwanej też Cięcińską Panią znany jest już poza granicami naszej diecezji, a nawet poza granicami naszego kraju. Mówi się o wielu łaskach otrzymanych od Boga za Jej pośrednictwem (kilka dokumentów i świadectw odnotowanych jest w kronice). Niech obecność Czarnej Madonny w pod magurskim lesie zobowiązuje nas do większej troski o to nasze lokalne sanktuarium ku Jej Czci. Janowi Kupczakowi życzymy, aby nowe obowiązki przynosiły mu radość i zadowolenie, a Cięcińska Pani niech wyprasza mu łaski u Swego Syna. Szczęść Boże!
Wawrzyniec Ficoń
{multithumb}














Czytaj więcej...