- Szczegóły
- Opublikowano: 06 listopad 2010
Pierwsze zwycięstwo Spartan. Inodom lepszy w derbach Cięciny.
W piątek (2010-11-05) w Amatorskiej Lidze Siatkówki rozegrano dwa kolejne mecze. Tegoroczne rozgrywki nabierają tempa - warto zaznaczyć, że potrwają aż do marca i zakończone będą fazą play - off.
W pierwszem meczu wieczoru spotkali się Spartanie Cisiec i Simple Rajcza, czyli drużyny bez zwycięstwa w tegorocznych rozgrywkach.
Wyrównany początek spotkania i pierwsza partia oscylowała wokół remisu aż to stanu 19:19. Simple prowadził nawet 20:19. Błędy w przyjęciu Rajczan i porażka w pierwszym secie do 21. Od początku drugiej partii dobrze grali Spartanie - prowadzenie 4:1, 9:4 czy 11:5. Tak wyglądał cały set nr 2. Kilka punktów przewagi zawodników z Ciśca i w konsekwencji 25:17. Przełamanie wśród zawodników z Rajczy przyniósł trzeci set - pierwszy zwycięski w debiutanckim sezonie beniaminka. W końcówce partii większym spokojem wykazali się właśnie zawodnicy Simple zwyciężając do 25.
Spartanie w 4. - i jak się później okazało - ostatnim secie spotkania mimo słabego początku (3-6) i bardzo wyrównanej partii aż do stanu 23:23 przechylili losy spotkania na swoją korzyść inkasując 3 punkty i odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie 2010/11 ALS.
Nosem wykazali się typerzy - 40% postawiło na wynik 3:1 dla Spartan.
Spartanie Cisiec - Simple Rajcza 3:1 (21, 17, -25, 23)
MVP spotkania: Marcin Bułka
Już wkrótce na portalu Liga Typerów! Szczegóły niebawem w zakłdce ciecina.eu/aktualnosci. Aby uczestniczyć w Lidze Typerów będzie konieczne zarejestrowanie się w portalu ciecina.eu (tutaj).
O 20:00 rozpoczęły się "derby Cięciny". Debiutanci - Smile Cięcina zmierzyli się z faworytami grupy - Inodomem Cięcina. W sondzie przed tym spotkaniem sympatycy ALS wskazali w liczbie aż 76% (ok. 50 głosujących) wynik 3:0 - nie pomylili się i tym razem. Inodom, który - mimo testowania w tym meczu kilku zawodników zazwyczaj siedzących na ławce poradził sobie ze Smile bez większych problemów. Choć należy się drużynie Uśmiechu podkreślenie, iż w kilku fragmentach poszczególnych setów potrafili ze sporym poświęceniem "dojść" rywali. Niestety - brak rozgrywających dał się mocno we znaki i uniemożliwił podjęcie realnej walki o punkty czy choć seta. Może w kolejnych spotkaniach.
Drużyna Inodom Cięcina zdaje sie bardzo pewnymi krokami zmierzać do pierwszego miejsca w grupie B - komplet zwycięstw, pełna pula punktowa mówią same za siebie!
Inodom Cięcina - Smile Cięcina 3:0 (11, 14, 15)
MVP spotkania: Grzegorz Kania
Oba spotkania sędziował Grzegorz Kalfas.
A w kolejny piątek (2010-11-12)
Air Team Trzebinia - Alaska Żabnica (18:00)
Trzyzero Cięcina - Jesień Węgierska Górka (20:00)
Czytaj także:














Komentarze
Pozdrawiam.
Podkreślenia wymaga też fakt, że ma ciężką robotę - np. rozstrzyganie akcji (blok, aut), albo pilnowanie ustawień, jak wspomniał kolega.
Zgadzam się, że do sędziego nie można mieć zastrzeżeń.
Według mnie pan sędzia bardzo dobrze i SPRAWIEDLIWIE. Nie wskazuje dwóch spornych sytuacji pod rząd dla tej samej drużyny i to bardzo się ceni.
Ciekawe czy kiedyś doczekamy się meczu, gdy sędzia nie będzie musiał odgwizdać nam błędu złego ustawienia ( Alaska).
Pozdrawiam
- Szachuje! Pardon - cisza Panowie! ;-)
pozdrawiam wszystkich niedoskakującyc h do siatki ;-) w tym oczywiście gościa portalu
pozdrawiam
.... no i oczywiście dziękuję koledze za wyczerpujący opis mojego profilu psychologiczneg o!!!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.