- Szczegóły
- Opublikowano: 08 październik 2016
Pozorne oszczędności dziś, są przyczynkiem do wielkich wydatków w przyszłości.
SMOG – to słowo jest znane zapewne każdemu z nas. Nie każdy jednak wie, że konsekwencją tego zjawiska jest nie tylko „brudna” mgła i osłabiona widoczność, ale także – a raczej przede wszystkim – szkodliwy wpływ na środowisko i zdrowie ludzi.
SMOG nieodłącznie wiąże się z niską emisją, czyli emisją pyłów i szkodliwych gazów pochodzących z domowych palenisk i pieców grzewczych, a także lokalnych kotłowni węglowych, w których spalanie odbywa się w wysoce nieefektywny sposób, to problem. Niska emisja powoduje powstawanie smogu. Sprzyjają temu warunki atmosferyczne: duża wilgotność powietrza i brak wiatru.
SMOG Powoduje różnego rodzaju dolegliwości zdrowotne, jak niewydolność płuc, astma, choroby oskrzeli, krzywica – ponieważ smog powoduje zmniejszoną produkcję witaminy D, której niedobór prowadzi do zmian w układzie kostnym, wszelkiego rodzaju dolegliwości bólowe, podrażnienia oczu, a nawet rak płuc. Na szkodliwe działanie smogu narażone są przede wszystkim dzieci, osoby starcze oraz dotknięte powikłaniami sercowymi czy alergiami. Niestety ludzki organizm nie ma lekko w nierównej walce ze smogiem.
Do niedawna SMOG kojarzył nam się z wielkimi aglomeracjami takimi jak Pekin, Los Angeles czy Londyn. Dziś można śmiało stwierdzić, że żywiecczyzna, a na pewno nasza gmina i nasza miejscowość kojarzona jest z wielkimi aglomeracjami, właśnie poprzez SMOG. Kojarzenie naszej małej ojczyzny z tymi wielkimi aglomeracjami przez SMOG to w większości zasługa jej mieszkańców poprzez spalanie w swoich „kotłowniach” wszystkiego czego tylko złapie się ogień.
Niestety spacery czy uprawianie sportów po południu w naszej okolicy sprawiają, że wielu z nas w niedalekiej przyszłości może zapisać się do lekarzy specjalistów: alergologa lub onkologa.
Choroby układu górnych dróg oddechowych, czyli takie schorzenia jak astma. Jak wynika z danych Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP w Polsce 10 proc. populacji choruje na astmę, a 5 proc. – na POChP (przewlekłą obstrukcyjną chorobę płuc). To w sumie blisko sześć milionów osób.
Czy warto dziś oszczędzać spalając w piecach wszystko serwując sobie i swoim dzieciom zabójcze choroby?
fiddler














Czytaj więcej...