- Szczegóły
- Opublikowano: 24 kwiecień 2024
EDK - rozpoczęcia i zakończenie w naszej parafii. Informacje i świadectwo uczestnika.
Wyjdź na swoją Górę Tabor
,,Ludzie lubią robić to, co ma sens. Nie chcą być jedynie słuchaczami, widzami, obserwatorami. EDK angażuje ich ciało, umysł i duszę. Zanurzają się w nową rzeczywistość, wchodzą w świat prawdziwej przygody. Nie ma dwóch takich samych nocnych wypraw. Zawsze pojawiają się nowe okoliczności, nowe przemyślenia, nowe wyzwania życiowe. (...)
Kto tym ludziom każe iść w ciemną noc?
Ich dusza. To dusza mówi: ej, nie możesz tak żyć. W tym komforciku, w schematach. Wyjdź w nieznane. Wiesz, jakie jest Twoje życie, zobacz jakie mogłoby być."
ks. Jacek Stryczek pomysłodawca i główny koordynator EDK
22 marca o godz. 19:00 około 60 osób wyruszyło z Kościoła pw. Przemienienia Pańskiego w Węgierskiej Górce na szlak Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Trasa licząca 35 km przebiegała w większości w terenie górskim po znakowanych szlakach Beskidu Śląskiego. Trasa prowadziła w kierunku Matyski, z niej przejście kolejno na Magurkę Radziechowską, Magórkę Wiślańską, Baranią Górę, Schronisko PTTK Przysłop pod Baranią Górą, Fajkówkę, Kamesznicę Złatną, Czerwieńską Grapę i zejście do Węgierskiej Górki Centrum, zakończenie pod Kościołem pw. Przemienienia Pańskiego. Pierwsza stacja znajdowała się na Matysce, a ostatnia przy Kościele w Węgierskiej Górce. Mniej więcej w połowie drogi uczestnicy mogli wejść do schroniska Przysłop, odpocząć i napić się kawy lub herbaty. Przejście całej trasy zajęło uczestnikom od 8,5 do 14 godzin.
Największym wyzwaniem dla uczestników oprócz długości trasy, śniegu, błota, wody i podejść na szlaku była wędrówka w skupieniu, milczeniu, zadumie i modlitwie, bo taki jest sens EDK. Ta droga krzyżowa to nie jest pielgrzymka czy procesja, której przewodniczy kapłan, powinna to być indywidualna wędrówka w ciszy i walka z własnymi słabościami, które ciemną nocą stają się bardzo wyraźne. Oczywiście można iść w grupie, natomiast należy zachować ww. reguły EDK.
Pomysł utworzenia rejonu Węgierska Górka zrodził się w mojej głowie, w lutym br. Jako wielokrotny uczestnik EDK w innych rejonach pomyślałem, że warto coś takiego zapoczątkować także w naszej Parafii. Zgłosiliśmy rejon do głównego organizatora EDK i został on zaakceptowany. Razem z kolegą Kacprem usiedliśmy nad mapą i wytyczyliśmy zarys trasy, następnie przeszliśmy jej górski odcinek, żeby zaplanować rozmieszczenie poszczególnych stacji. Kolejnym etapem było przygotowanie opisu trasy i utworzenie jej śladu dla map GPS. Przygotowaliśmy plakaty, Facebooka, a na samym końcu zamontowaliśmy stacje oraz strzałki na trasie w najbardziej newralgicznych miejscach. W przyszłym roku planujemy więcej tras w rejonie Węgierska Górka, chcielibyśmy żeby do wyboru była jeszcze dłuższa trasa, ale także krótsza.

Globalnie Edk 2024 było rekordowe pod względem liczby uczestników. Ponad 100 tys. osób wyruszyło w 555 rejonach w Polsce i 17 innych krajach na 3 kontynentach w ponad 1300 tras!
Dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy wybrali w tym roku naszą trasę EDK i zapraszamy za rok. Cieszymy się, że pomimo krótkiego czasu zgłosiło się tylu uczestników. Ten fakt oraz pozytywne reakcje ludzi po przejściu trasy Przemienienia Pańskiego dają nam energię do dalszej pracy. Już planujemy kolejne trasy.
Zapraszamy także do śledzenia naszego facebooka oraz strony:
https://trasy.edk.org.pl/areas/wegierska-gorka/route/przemienienia-panskiego"
https://trasy.edk.org.pl/areas/wegierska-gorka/route/przemienienia-panskiego
https://www.facebook.com/edk.wegierskagorka
Łukasz, lider rejonu Węgierska Górka
Ekstremalna Droga Krzyżowa – Droga do Przemienienia - świadectwo
Z Ekstremalną Drogą Krzyżową zetknąłem się po raz pierwszy kilka lat temu. To, co głównie zapamiętałem, to fatalne warunki pogodowe, ciemność, zimno i ból kolana, który ostatecznie zmusił mnie do rezygnacji po XII stacji. Potem każdego roku postanawiałem spróbować jeszcze raz. Ale zawsze czegoś brakowało: najczęściej chęci i silnej woli.
Kiedy jednak pewnego dnia na portalu społecznościowym pojawiła się informacja, że po raz pierwszy EDK wyruszy z naszej parafii, zdecydowałem, że tym razem nie można się wymigać - trzeba wziąć swój „krzyż”, swoje intencje, problemy i udać się w drogę wraz z Jezusem. Chciałbym w tym miejscu podziękować Organizatorom za bardzo dobrze dobraną i oznakowaną trasę. Biorąc pod uwagę, że był to debiut drogi „Przemienienia Pańskiego”, z pewnością wymagało to wiele pracy i wysiłku.
Po wieczornej Mszy Św. 22.03.2024 wyruszyliśmy spod kościoła Przemienienia Pańskiego w grupie około 60 osób, pokonując trasę liczącą ponad 35 km i wiodącą przez Matyskę, Halę Radziechowską, Baranią Górę, Przysłop, Fajkówkę, a następnie z powrotem do Węgierskiej Górki. Podczas tegorocznej Drogi Krzyżowej rozważaliśmy podczas stacji życie św. Jana Pawła II, a głównym motywem były jego słowa: „Musicie od siebie wymagać…”
Osobiście muszę powiedzieć, że tegoroczna EDK była dla mnie znacząco innym przeżyciem niż moje pierwsze podejście do niej kilka lat temu. Pomimo to, że przez całą trasę poruszaliśmy się w grupie kilku osób, wzajemnie się wspierając i motywując, był też czas na samotną wędrówkę oraz indywidualną modlitwę i refleksję. To był czas, kiedy można było w spokoju i ciszy „poukładać” sobie pewne życiowe sprawy w głowie.
W tym roku zrozumiałem również, jak bardzo EDK łączy się z prawdziwą Drogą Krzyżową, co sprawia, że staje się ona przeżyciem nie tylko fizycznym, ale i duchowym. To właśnie tutaj możesz spotkać św. Weronikę, która poda ci kubek gorącej herbaty pośrodku wiejącego na szczycie lodowatego wiatru. Wędrując od stacji do stacji, doświadczysz wielu upadków i potknięć w trudnym górskim terenie. Być może pojawi się przy tobie Szymon z Cyreny, podając kijek trekkingowy, kiedy nogi zaczną odmawiać posłuszeństwa. A kiedy trasa zbliża się ku końcowi i czujesz ból wszystkich mięśni i stawów, zdecydowanie łatwiej jest wyobrazić sobie ogrom cierpienia Jezusa na krzyżu.
W końcu, kiedy nad ranem dochodzi się do ostatniej stacji, można by powiedzieć – KONIEC. Ale jest dokładnie na odwrót – to nie koniec, a POCZĄTEK. Początek czegoś nowego. Bo te kilkadziesiąt kilometrów nocą w górach zmienia człowieka. I oby w każdym z nas te owoce, ta przemiana, zostały jak najdłużej. Najlepiej do kolejnej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.
Uczestnik
źródło: Wśród Nas














Czytaj więcej...