sobota, 24, luty 2018
Publikujemy odpowiedź na list otwarty ws. renowacji kościoła św. Katarzyny w Cięcinie.


W odpowiedzi na zapytania odnośnie remontu zabytkowego kościoła p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Cięcinie, jako proboszcz parafii pragnę poinformować, iż temat renowacji kościoła wraz z jego otoczeniem podejmowany był wielokrotnie i to znacznie wcześniej niż powstał Plan Rozwoju Lokalnego Gminy Węgierska Górka. Samo, bowiem zatroskanie o tą materialną świątynię nie poprawi jej stanu technicznego i nie nada estetycznego wyglądu, z czym również jak do tej pory nie poradziły sobie osoby - parafianie próbujący działać na rzecz odnowy kościoła. Werbalne wsparcie nie przysporzy środków finansowych, których w zależności od skali przedsięwzięcia na odnowienie tego kościoła potrzeba ponad półtora miliona złotych. Co znacznie przekracza możności finansowe parafii jak również samej Gminy. To szczególnie skłoniło mnie, po rozmowach z Władzami Samorządowymi i Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków do wystąpienia na ścieżkę administracyjną m.in. w celu pozyskania środków ze źródeł zewnętrznych.


Podstawą było uzyskanie od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków stosownych decyzji zatwierdzających katalog planowanych prac renowacyjnych oraz włączenie przedsięwzięcia do PRL Gminy Węgierska Górka celem występowania o wsparcie do zewnętrznych podmiotów jako dysponentów odpowiednich funduszy, co wcale jeszcze nie oznacza uzyskanie czy nawet obietnicy, jakiegokolwiek wsparcia. Zlecono inwentaryzację obiektów oraz opracowanie pełnej dokumentacji projektowej i kosztorysowej zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków. Opracowano studium wykonalności wraz z analizami finansowymi, są to niezbędne załączniki do dokumentacji wnioskowej o udzielenie dofinansowania.

30.01.2008 r. został złożony do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Departamencie Ochrony Zabytków projekt pn. "Rewaloryzacja zabytkowej zabudowy XVI w. zagrody plebańskiej w Cięcinie; obejmująca kościół, wikarówkę, plebanię" stosownie do zakresu kosztów kwalifikowalnych koszt inwestycji określono na 899 188,52 zł. Wniosek został oceniony pozytywnie pod względem formalnym i merytorycznym jednak ze względu na ograniczoną ilość środków w funduszu nie został wybrany do dofinansowania.

02.09.2008 r. został złożony wniosek pn. "Rewaloryzacja zabytkowej zabudowy z XVI w. obejmującej kościół Św. Katarzyny w Cięcinie" o dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach regionalnego Programy Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007 - 2013. Koszt inwestycji określono na 605227,76 zł. Wniosek został oceniony pozytywnie pod względem formalnym i merytorycznym, ze względu na ograniczoną ilość środków w danej alokacji nie został wskazany do dofinansowania.

01.12.2008 r. został ponownie wystąpiono do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Departamencie Ochrony Zabytków. Został zmieniony zakres projektu pn. "Rewaloryzacja zabytkowej zabudowy XVI w. zagrody plebańskiej w Cięcinie - Etap I obejmujący kościół". Stosownie do zakresu kosztów kwalifikowalnych koszt inwestycji określono na 601580,16 zł. Ze względu na brak środków w funduszu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego całkowicie odwołało nabór i nie rozpatrywano żadnych wniosków.

Początkiem 2009 r. pojawiły się możliwości realizacji przedsięwzięcia w ramach Europejskiej Terytorialnej Współpracy Transgranicznej wspólnie z partnerem słowackim. Projekt międzynarodowy renowacji dwóch zabytkowych kościołów. Doprowadzono do spotkania zainteresowanych władz kościelnych i samorządowych z obu miejscowości. Żylina jako partner wiodący wskazał z wielu innych projekt renowacji kościół w Cięcinie jako godny uwagi i wyrażono chęć współpracy i wspólnego aplikowania o dofinansowanie. Przygotowano wstępną dokumentację, powróciła koncepcja kompleksowej renowacji kościoła wraz z otoczeniem i zabudowaniami. Wspólnie z partnerem słowackim oczekujemy na ogłoszenie procedury konkursowej, które miało być w IV kwartale 2009 r. 16.11.2009r. jednak nabór wniosków został przesunięty na początek 2010 r. Po ogłoszeniu naboru zostanie złożony wspólny wniosek do Wspólnego Sekretariatu Technicznego w Krakowie obsługującego wnioski transgraniczne. Przeprowadzono z inicjatywy Wójta Gminy Węgierska Górka obiecujące rozmowy z władzami Województwa Śląskiego i Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, które to osoby zadeklarowały osobiste wsparcie dla renowacji tej świątyni.

Jak nie trudno zauważyć po tylu formalnych jak również wielu nieoficjalnych spotkaniach w celu renowacji kompleksu kościelnego, że to co w skali lokalnej wydaje się być wartościowe i godne ochrony w szerszym kontekście postrzegane jest jako przedsięwzięcie z tysiąca wielu. W zderzeniu konkurencyjnym z takimi projektami jak: klasztor Ojców Paulinów na Jasnej Górze czy kompleks klasztorny w Leżajsku, w Świętej Lipce i wiele podobnych, rezydencje Czartoryskich czy Potockich i innych dzieł sztuki o wymiarze ogólnokrajowym czy europejskim, niestety, ale nie jesteśmy faworytami w ubieganiu się o dofinansowanie bardzo ważnego dla nas przedsięwzięcia. Natomiast wytykanie innym, co zrobili, a raczej czego nie zrobili w naszej sprawie nie tworzy korzystnej atmosfery wokół skomplikowanych i powiązanych na różnych płaszczyznach działań zmierzających do pozytywnego zakończenia kwestii renowacji zabytkowego kościoła w Cięcinie.

Nie mniej jednak wszelkie inicjatywy, propozycje wsparcia organizacyjnego i finansowego renowacji tej świątyni są mile widziane, gdyż, aby uzyskać wsparcie zewnętrzne musimy przedstawić i udokumentować swój wkład finansowy i rzeczowy. Wszelka ofiarność w tym i organizacyjna prowadząca do stworzenia funduszu na rzecz renowacji zabytkowego kościoła p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Cięcinie jest jak najbardziej zasadna a nawet wręcz konieczna.

Zaznaczam przy tym, że nawet deklaracje 100% parafian niczego nie załatwią, jeżeli nie będzie chętnych, którzy by co miesiąc dotarli do zdeklarowanych i pozyskali oczekiwane środki finansowe.

Dlatego zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli jak również sygnatariuszy listu otwartego wydrukowanego na portalu www.ciecina.eu i rozsyłanego do różnych instytucji, jaki i do autorów wszelkich zapytań i pozytywnych sugestii, o pomoc w tym wielkim dziele, a jednocześnie oświadczam, że jestem otwarty na wszelkie merytoryczne i konstruktywne inicjatywy w tym względzie.

 

Ks. Proboszcz Parafii Cięcina

Stanisław Bogacz

Załącznik:

(Poniżej znajduje się mapa sporządzona na potrzeby projektu renowacji zabytkowego kompleksu)



Zobacz także:
Treść listu otwartego do ks. Prałat Stanisława Bogacza, proboszcza parafii w Cięcinie
Cięcina wczoraj i dziś cz.3
Park historyczny (propozycja odnowy i zagospodarowania zabytkowego kompleksu)

Komentarze   

0 #55 Kwicoł 2009-12-17 17:29
Bo plegankowi to się zdanie zmiynio jak wiater na holi,
Jak mu trza to wiy ka mo posłaj,a jak lud podsunoł jakisik pomysł to beee ale tak to już jes na tym świecie i my biydni ludzie tego nie zmiynimy chodz by my na głowie stanyli przed samym Biskupem,Bo mają swoje prawa i tego sie trzymają i nie nom ich zmiyniac,Pozdra wiom Hej,,,
0 #54 PYZDRA 2009-12-17 08:46
A jak biskup na Konsekracje przyjechol to plebanek warciutko po goroli poslol. A jak parafiany pasterrecke po gorolsku nkcom zrobić to FEEEE. Do spowiedzi bylek to juz wiencej nic nie pisem bo zaś byk musiol isć.
0 #53 Mariusz Kąkol-Harnaś 2009-12-16 06:17
Chyba sie mi bydzie darzyj cały dziyj kiek sie tak z rana uśmioł:-)) Ej Kwicołku z tym gólym co mo skokać po całej syji toś tak przyłozył zek jaze porsknoł.I racyje mos 100 procynt ze z nos ,prowdziwyk góroli nasej natury nie wygno zodno siła ani deboł ani ksiądz i zdo sie mi ze bydzie taki cas kie w piyknie łodremontowanym kościołku stanom murym w piyknyk łodzionkak Ciyncijscy górole i górolki i wtedy to bydzie prowdziwo pastyrka.A GUL BYDZIE SKOKOŁ PO CAŁEJ SYJI:-))))) Pozdrowiom syćkik
0 #52 Kwicoł 2009-12-15 19:01
A jo byk proponowoł ko mo strój Góralski w chałpie to niech się ubiyro i śmialo śmigo na pasterkę i powiadomi swoich kolegów brraci ciotki i kogo się do żeby wszyscy przyszli w strojach Górolskich w tom piykną Noc Betlejymską na Pasterke,,,
A pleganowi niech gól skacze po całej syji i niech widzi że nie wytympi z nos Krwi i korzeni Górolskich...He j
Pozdrawiom wszyckich ...
0 #51 Mariusz Kąkol-Harnaś 2009-12-15 05:50
Miejmy nadzieje Jasiek że twoje słowa będą prorocze i że minie epoka lodowcowa,epoka ciemnoty niektórych ludzi.Że niektórzy ludzie docenią co to jest tradycja i zaczną doceniać to że mają swoje bogate "korzenie" i poczują do nich silną więź a inni sądziłem poważni ludzie nie będą usilnie im tego zabraniać i utrudniać.Jeste m pełen nadziei że to kiedyś nastąpi.A co do tego żeby chodzić na uroczystości kościelne w strojach góralskich to jestem za...Szczególni e mężczyźni w naszej wsi powinni się zmobilizować bo kobiecy strój pojawia się w kościele.Był by to piękny powrót do tradycji i może wreszcie przełamalibyśmy stereotypy jakie panują w naszej wsi.Bo gwara i tradycja to nie wieśniactwo jak to wielu nazywa tylko coś co kształtowało się na naszych terenach od setek lat a teraz jak słyszę że próbuje się to w nas wykorzeniać to robi się przykro.I powiem wam że nigdy bym nie przypuszczał że nasz proboszcz zabrania ludziom dbania o tradycje.I wiem już teraz dlaczego nasz stary kościół do tej pory nie doczekał się renowacji...Bo także jest częścią tradycji na której naszemu proboszczowi nie zależy!! Możecie mnie z minusować ale taka niestety jest prawda..."Jak swoje korzynie podcinaj bydymy jako słabe drzewa marnie poginymy"... Bocie se ludziska wdy na ty słowa i nie dejcie se zeby wom w głowak moncili...Pozdr owiom
0 #50 Jasiek 2009-12-14 22:05
... a możeby tak spróbować wprowadzić nowy obyczaj ubierania strojów góralskich na uroczyste okazje?
myślicie że obecny powrót do źródeł, to tylko przelotna moda?
Mi się wydaje że prawdziwy "renesans" w tej kwestii jest dopiero przed nami. Kraj odżywa po "epoce lodowcowej socjalizmu" za 10 może 20 lat pewnie podejście do własnych "korzeni" i tożsamości będzie inaczej postrzegane.
Może kultura się zreanimuje :-)
0 #49 rosignolka 2009-12-14 22:02
Niestety ale to jest pewna informacja bo znam bardzo dobrze osobę która zabiegała o taką właśnie Pasterkę. A odmowa proboszcza wyprowadziła z równowagi nie tylko Jego ale te osoby, które o tym wiedziały
0 #48 Mariusz Kąkol-Harnaś 2009-12-14 21:04
Ludzie co ja bym dał za to żeby pasterka wyglądała tak jak piszecie.Ja osobiście chodzę na pasterkę do Żabnicy.Powiem wam że było pięknie.Ludzie w góralskich strojach ,kapela góralska grała kolędy ,ludzie w strojach pełny kościół ...Coś pięknego.Jak by w Cięcinie odbyła się pasterka w góralskim stylu było by to coś pięknego. Szczerze mówiąc jest to moje wielkie marzenie.Sam szedł bym w góralskim stroju oczywiście na nogach i był bym zaszczycony tym że tradycja wraca do naszej wsi...Pierwsze słyszę tutaj od koleżanki Rosingnolki że nasz proboszcz nie zgodził się na taką pasterkę.I powiem szczerze że w tej chwili całkowicie stracił twarz w moich oczach!!!! Ja też się nie boje ksiedza proboszcza ale nie chciałem się nigdy wypowiadać źle na jego temat ale w tej chwili powiem HAŃBA I WSTYD proszę księdza!!!!! To jest zwykłe oddalanie ludzi od tradycji!!!! Podcinanie korzeni i tym sposobem oddalanie ludzi od kościoła!!
0 #47 potok 2009-12-14 20:25
Spróbuje Ci odpowiedzieć Rosignolko.Pewn ie zaraz zostane zbesztany przez sympatyków ks.proboszcza albo mi ktoś dopisze ujemne punkty ale nie boje się.
Proboszcz często krytycznie wypowiadał sie o góralskim śpiewie w kościele w jednoznaczny sposób.Pewnie powołuje sie na opinie kard.Dziwisza który zakazał w diecezji krakowskiej odprawiania nabożeństw oraz modlitw kościołach w góralskiej gwarze. Ale samo śpiewanie po góralsku czy muzyka, albo uczestnictwo w stroju góralskich to nie to samo.Pamiętamy jak podczas mszy pod Krokwią setki górali śpiewało papieżowi.Czy to nie było piękne? Niedługo być może zakaze przebierania się w stroje góralskie pań i panów noszących obrazy.W innych okolicznych parafiach można ale u nas nie.A dlaczego?Bo nie!
Upór niczym nie uzasadniony.A jak chodzi o pasterke,taka oprawa byłaby czymś cudownym,ludzi napewno tłum,ale jakze by to wyglądało jakby w starym kościele było więcej ludzi jak w nowym.
0 #46 rosignolka 2009-12-14 14:13
Mam tylko jedno pytanie. Skoro nasz ksiądz proboszcz jest taki wspaniałomyślny i podejmował kroki w kierunku renowacji naszego kościoła to dziwi mnie tylko jedna rzecz. Pewnie niewielu mieszkańców wie o tym że pewna osoba z naszej wsi podjęła starania aby tegoroczna Pasterka w "starym" kościele przyciągnęła więcej parafian. Planowano występ zespołu góralskiego Grojcowianie,ob ecność wielu ludzi w strojach góralskich i tym podobne rzeczy aby zachęcić parafian , szczególne młodzież, do uczestnictwa w tym nabożeństwie. Zgoda zespołu już była, wiele osób zadeklarowało że przybędzie w strojach góralskich.... Ale nasz proboszcz się nie zgodził. Powiedział że pasterka ma swój ustalony przebieg, jest to nabożeństwo kościelne i on nie wyraża zgody na nic. Więc powiedzcie mi co tu jest grane? Proboszcz narzeka że mało ludzi do kościoła chodzi, a jak już ktoś podejmie jakąś inicjatywę to nie zgadza się na nic. Jakoś w innych parafiach mogło się takie coś odbyć. Wiec dlaczego nie u nas?

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia